Jak znaleźć lepszą pracę?

Jak znaleźć lepszą pracę?

Chcesz osiągnąć niezależnośc finansową i przejść na emeryturę jak najwcześniej, tak? To musisz mieć możliwość oszczędzania tak dużych kwot jak to tylko możliwe! Oszczędzanie stówki miesięcznie, czy nawet pięciu stówek miesięcznie to fajna sprawa i zachęcam chociażby do takiego wysiłku. Regularne odkładanie takich kwot pozwoli Ci na zbudowanie fajnej sumki, która pewnie uratuje Ci tyłek w awaryjnych sytuacjach.

Ciężko jednak mówić o wolności finansowej. Do tego celu raczej musisz zacisnąć pasa nieco mocniej i wygospodarować chociaż tysiąc miesięcznie. Przy dobrych zwrotach z inwestycji będziesz mógł leżeć na leżaczku i odpocząć po… 30 latach oszczędzania. Jak dla mnie to trochę za długo, a dla Ciebie? Proponuję odkładać o wiele więcej. Pytasz: „Niby jak mam odkładać kilka tysięcy, jeśli zarabiam 1500 złotych? Oszalałeś!”. Jeśli faktycznie chcesz osiągnąć niezależność finansową, to skończ grymasić jak śpiący dwulatek, usiądź i na spokojnie zastanów się co możesz zrobić, aby mieć z czego oszczędzać. (czytaj dalej…)

Znajdź lepszą pracę

Dolary
W kontekście niezależności finansowej, lepsza praca to taka, która oferuje lepsze pieniądze. W kontekście życiowym – lepsza praca oferuje większy rozwój. Postaraj się to pogodzić.

Voila! Recepta jest tak prosta. Jeśli procentowo w stosunku do swoich zarobków oszczędzasz tyle, że

balansujesz na granicy skąpstwa, to chyba znaczy, że czas na lepiej płatną pracę. Nauczyłeś się już gospodarować swoimi pieniędzmi tak, aby zmaksymalizować efektywność wydawania pieniędzy i zminimalizować wydatki na zachcianki, więc jesteś gotów na większe zarobki. Czas zakasać rękawy, odświeżyć swoje CV i poszukać interesujących Cię ofert pracy.

Jeśli mieszkasz w większym mieście, to Twoje możliwości są o-gro-mne, niezależnie od branży w której chcesz pracować. Jeśli pracujesz w mniejszym mieście lub na wsi, to rozważ przeprowadzkę do większego miasta, ale tylko wtedy, kiedy będziesz w stanie podpiąć się pod wielkomiejski kran z pieniędzmi. Koszty nieruchomości, dojazdów i szerokopojętego życia są nieco wyższe w mieście, a wiadomo, że dewizą aspirującego milionera jest efektywność. Jeśli nie masz zamiaru korzystać z możliwości zarabiania większych pieniędzy, to po co przeprowadzać się do droższego miejsca?

Pamiętaj też, że nawet jeśli od 10 lat pracowałeś w np. usługach, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować swoich sił w innej gałęzi biznesu. To, czego się nauczyłeś wykonując swoją pracę bardzo często możesz wykorzystać na zupełnie innym polu. Potrzebujesz trochę odwagi i chęci do ruszenia z miejsca.

Zanim rzucisz pracę

I quit meme
Impulsywne „rzucenie roboty” może czasem wydawać się atrakcyjne. Myślisz, że tak samo przyjemnie będzie wrócić, aby zapytać, czy jest jeszcze dla Ciebie miejsce?

No właśnie. Po pierwsze – nigdy nie „rzucaj” pracy. Słyszałeś, że nie należy palić mostów? Nieważne ile razy już to słyszałeś i ile razy chciałeś to stwierdzenie wsadzić komuś do… plecaka, pójść do szefa,  rzucić wypowiedzeniem i paroma inwektywami gratis – nie rób tego.

Chociaż zawsze zachęcam do ryzykowania, to ryzyko musi być usprawiedliwione chęcią uzyskania czegoś. W tym przypadku nic nie zyskujesz. A słyszałeś powiedzenie, że docenia się rzeczy po utracie? Nigdy nie wiesz, czy nie będzie tak z Twoją starą pracą. Jeśli się po drodze potkniesz, to fajnie mieć możliwość zadzwonienia do byłego przełożonego i zapytanie, czy nie potrzebują pracownika. Wierz mi, że to jest dobre rozwiązanie i dla pracownika i dla pracodawcy.

Kolejna rzecz o której należy pamiętać przed złożeniem wypowiedzenia, to zapewnienie sobie chociaż minimalnej niezależności. Ta minimalna niezależnośc składa się z dwóch rzeczy:

a) Nie składaj wypowiedzenia, jeśli nie masz jeszcze nowej pracy

b) Zbuduj trzymiesięczną poduszkę finansową zanim odejdziesz

Podpunkt „a” nie wydaje się być odkrywczy, czyż nie? No widzisz, okazuje się, że nie dla każdego. Kilka znajomych mi osób w niedawnym czasie pod wpływem emocji zrezygnowało z pracy mając pewność, że zaraz znajdą nową, pasującą im posadę. Niektórzy do tej pory szukają i jakoś znaleźć nie mogą. Może mają zbyt wysokie wymagania, może nie są tak wartościowi jak myśleli?

Podpunkt „b” da Ci więcej niż myślisz. Jeśli masz odłożone pieniądze, które zapewnią Ci byt przez trzy miesiące, to jesteś wolnym człowiekiem w kwestii poszukiwania pracy. Wyobraź sobie, że zastosowałeś się do punktu „a”, zdobyłeś nową pracę zanim jeszcze złożyłeś wypowiedzenie, poszedłeś do nowej pracy i… okazało się, że nie jest tym, czego oczekiwałeś. Po dwóch miesiącach okresu próbnego zastanawiasz się, czy będziesz w stanie tam wytrzymać, albo to pracodawca się zastanawia, czy jest w stanie Cię jeszcze tolerować.

Jeśli masz trzymiesięczną poduszkę finansową, to mam dla Ciebie świetne wieści! Nie musisz kurczowo trzymać się tej pracy! Możesz podziękować po trzech miesiącach, odmówić podpisania nowej umowy i skupić się w pełni na poszukiwaniach. Szukanie nowej pracy będzie przez najbliższe 90 dni Twoim etatem. Jeśli odwalisz dobrą robotę, to będziesz mieć dobrą pracę. Jeśli zawalisz, to będzie odwrotnie.

Oczywiście życzę Ci, żeby do tego nie doszło. Mam nadzieję, że pierwszy wybór będzie strzałem w dziesiątkę. W takim przypadku masz po prostu ekstra kasę na koncie oszczędnosciowym, bo nie musiałeś jej zużyć na utrzymanie się i – co chyba ważniejsze – nową, kozacką pracę. Win-win.

Po nitce do kłębka

Jesteś aspirującym milionerem, więc zachęcam Cię, abyś wybrał zajęcie, które daje wysokie zarobki, albo możliwość ich uzyskania w niedługim czasie. Jeśli Twoje doświadczenie, wykształcenie lub podejście do pracy nie pozwala na podjęcie intratnego zajęcia, to podejmij takie, które pozwoli Ci się jak najszybciej rozwinąć i osiągnąć cel, którym jest lepsza płaca. Może warto na zarabiać mniej przez chwilę i nauczyć się czegoś zostając stażystą, a następnie przejść na etat?

Kraków kipi stanowiskami określanymi mianem pracy biurowej i tam właśnie najlepiej teraz szukać pracy. W innych dużych miastach jest podobnie. Jeśli jesteś osobą wysoce wykwalifikowaną jak architekt, chemik czy spawacz, to raczej nie potrzebujesz moich porad, aby osiągnąć sukces finansowy. Przynajmniej nie w kwestii znalezienia dobrze płatnej pracy, bo tej masz pod dostatkiem. Jeśli jednak jesteś osobą po studiach, które nie gwarantują odnalezienia pracy w zawodzie, a nawet tego zawodu nie uczą, albo jesteś osobą bez studiów, to parę porad może Ci się przydać.

Bez języka ani rusz

W większości przypadków firmy wymagają znajomości języka angielskiego, albo nawet dwóch języków. Jeśli nie znasz angielskiego na poziomie pozwalającym na dogadanie się i zrozumienie tekstu, to zaczekaj z szukaniem pracy. Doszlifuj język. W tej chwili jesteśmy z każdej strony otoczeni językiem angielskim, więc wystarczy przez rok poświęcić godzinę dziennie na praktyczną naukę języka, okazjonalnie zrobić sobie dwugodzinny maraton, aby podnieść poziom znajomości języka i być w stanie pracować w korporacji. Rok regularnej nauki otwiera przed Tobą możliwość zmiany pracy na lepiej płatną. To samo tyczy się innych języków.

Jak uczyć się języka:

  • Filmy i seriale z napisami w danym języku (jeśli uczysz się angielskiego, to angielskie filmy z angielskimi napisami)
  • Anki i AnkiDroid – darmowa aplikacja do nauki języka działająca na zasadzie fiszek. Do kompletu aplikacja na Androida
  • Kurs językowy – w przypadku angielskiego jest tani jak barszcz
  • Podcasty i filmy na youtube

Jak szukać ofert pracy?

Jeśli już znasz język, to warto wziąć się za poszukiwania. Gdzie szukać pracy? Teraz jest czas, w którym praca szuka człowieka. Firmy ogłaszają się wszędzie. Z portali dla poszukujących pracy najpopularniejszy jest portal Pracuj.pl. Warto go przeglądać, ale jeszcze lepiej mieć profil na LinkedIn i szukać ofert pracy za pomocą tego serwisu. Pozwala on nawiązać kontakt z rekruterami i pracodawcami. Dzieki dobremu profilowi na LinkedIn możesz szybko się zaprezentować potencjalnemu pracodawcy w mniej oficjalny sposób, niż czyni to CV. Masz miejsce na pochwalenie się nie tylko swoim doświadczeniem i wykształceniem, bo ta informacja znajduje się też w dokumencie, który wyślesz wraz z aplikacją. Tu jest możliwość pokazania jakim jesteś człowiekiem i jaki masz sposób myślenia. Pochwal się swoimi osiągnięciami zawodowymi, prywatnymi i swoimi zainteresowaniami. To czyni Cię tym kim jesteś, więc wzbudza ciekawość rekrutera.

Kiedy już znajdziesz ofertę pracy, która Cię interesuje, przeczytaj ją ze zrozumieniem. To zabawne, ale aplikujący często czytają ofertę pracy po łebkach i wysyłają swoje standardowe CV w nadziei, że trafili w klucz i niebawem rekruter się odezwie. Szanse są nikłe. Przeczytaj kogo dana firma szuka. Nie martw się, jeśli nie możesz spełnić wszystkich warunków, które są określane jako wymagane.

Zastanów się czym jest oferta pracy. To profil idealnego pracownika na dane stanowisko. Pracodawca opisuje kto jego zdaniem idealnie sprawdziłby się na pozycji na której jest wakat. Pewnie, że chce znaleźć pracownika jak najbardziej zbliżonego do opisanego ideału. Czy go znajdzie? A czy istnieją perfekcyjni ludzie? Jestem pewien, że pracodawca będzie musiał nieco obniżyć swoje oczekiwania w trakcie rekrutacji. Pomyśl o tym jak o negocjacjach. Jeśli masz do sprzedania samochód i chcesz go sprzedać za 20 tysięcy złotych, to czy wystawiasz ogłoszenie opiewające na kwotę 20 tysięcy złotych? Jeśli chcesz stracić na tym interesie to tak, ale jeśli wiesz jak działa biznes, to raczej celujesz w 25 tysięcy, albo nawet więcej. A nuż ktoś zapłaci tyle. Jeśli nie, to też spoko – sprzedasz za 20 i wyjdziesz na tym nieźle. To samo w chwili wystawienia ogłoszenia robi pracodawca. Chce pracownika idealnego, ale jak się nie uda, to zejdzie trochę z wymagań i weźmie też „tylko” dobrego.

Jeśli oferta mówi, że wymagana jest znajomość języka angielskiego na poziomie C2, ukończona magisterka, doświadczenie na podobnym stanowisku i umiejętność pracy w grupie, a Twój angielski jest w okolicach B2, jeszcze robisz licencjat, ale nie wiesz, czy skończysz, o doświadczeniu nie możesz powiedzieć wiele, ale wiesz jak pracować w grupie, to jesteś więcej niż niezłym kandydatem. Porównując sytuację do sprzedaży samochodu, przy cenie 25 tysięcy zaproponowałeś właśnie 18 tysięcy. Trochę mniej niż oczekuje ogłoszeniodawca, ale może się potargujecie. Ty nadrobisz dobrym podejściem do pracy i zaangażowaniem, a pracodawca da Ci czas na zdobycie doświadczenia i dobijecie targu.

Jeśli przebrniesz przez ten moment zwątpienia, kiedy nie pasujesz do profilu kandydata i zaaplikujesz mimo wszystko, to przeszedleś już dalej niż większość aplikujących. Wysyłając aplikację nic nie tracisz. Nie zalecam jednak aplikowania na kilka stanowisk naraz, chociaż rozumiem, że czasem sytuacja osobista nie pozwala na przebieranie w ofertach i skupianie się na jednej, czy dwóch. Jeśli możesz sobie pozwolic na spokojne poszukiwania pracy, to polecam skupić się maksymalnie na dwóch procesach rekrutacyjnych jednocześnie.

Jak napisać dobre CV?

Powyższy artykuł to tylko wstęp, którym chcę Cię zachęcić do zastanowienia się, czy jesteś w stanie nieco podkręcić liczby, jeśli chodzi o oszczędzanie. Jeśli chcesz znaleźć nowe zajęcie, to nie ominie cię napisanie nowego, porządnego Curriculum Vitae. Jak to zrobić i czym cechuje się dobre CV przeczytasz tutaj:

Kliknij, aby przejść do drugiej części artykułu

8 Replies to “Jak znaleźć lepszą pracę?”

  1. Bardzo rzeczowy artykuł. Ostatnio sam zmianiałem prace na lepsza i zgodzę się z wiekszością zawartych w nim wskazówek.

    1. Gratuluję nowej pracy! To teraz już ostania prosta do niezależności finansowej, prawda? 🙂

  2. Również wychodzę z założenia, że nie warto palić mostów. Dotychczas zmieniając pracę, robiłam to tak, że zawsze miałam możliwość powrótu. Warto też pomyśleć o tym, że ludzie w branży się znają, dlatego robiąc złe wrażenie w jednej firmie, możemy automatycznie zaprzepaścić możliwość pracy w innej. Przykład: aktualnie pracujemy w branży budowlanej w Londynie i choć miasto ogromne to w firmach przewijają się co jakiś czas te same osoby.

    1. To prawda, świat jest mały i warto utrzymywać dobre kontakty.

  3. Zgadzam się z tym by nie rzucać pochopnie pracy bez nagranej nowej. Czasem lepiej poczekać i znaleźć coś zanim się zmiesza szefa z błotem. 🙂

    1. Albo nie bluzgać na nikogo i odejść jak zawodowiec 😉

  4. Śmiała rada. Myślę, że wiele zależy od sytuacji rodzinnej i zawodowej. Ile osób z dziećmi ma możliwość odłożyć 1000pln co miesiąc?

    1. Myślę, że sporo rodzin ma taką możliwość. Nie robią tego, ale możliwość mają. Z drugiej strony – właśnie o tym jest artykuł. Zarób więcej, aby móc odłożyć więcej. Trzeba tylko przestać pompować balonik z kosztami.

Dodaj komentarz